STOPY

     Nina obudziła się rano i leżąc, na wpół przytomna próbowała zaskoczyć, co za dzień dzisiaj. Środa. Aaaa, środa. Dzisiaj czeka ją trochę wrażeń. Rano musi odstawić dzieciaki do szkoły i popracować w biurze. Później umówiła się z klientem na mieście. Jednak praca w nieruchomościach ma swoje plusy – nie musisz siedzieć na dupie, czasem możesz tą dupę przewietrzyć…. Gwóźdź programu miał się wydarzyć ok. 17. Zdecydowała się na coś dosyć szalonego. Kilka dni temu, w wirtualnej przestrzeni poznała Zibiego. Fajnie im się gadało, obydwoje po 40-tce, znudzeni małżonkami i szukający odrobiny ekscytacji. Wymienili się fotkami, nie powalał z nóg, ale Ninka już dawno zrozumiała, że facet nie musi być przystojny, tylko mieć w sobie to COŚ… Zibi przyznał, że niesamowicie kręcą go kobiece stopy, taki fetysz. Więc zamiast posyłać mu zdjęcia swojego biustu, który uwielbiała i chętnie się nim chwaliła w eterze, posyłała zdjęcia stóp. Po kilku dniach umówili się na kawę w przytulnej knajpce na obrzeżach miasta. Założyła szpilki i usiadła zakładając nogę za nogę tak, żeby działać mu na wyobraźnię. Potrafiła tak grać z facetami. Aż trudno w to uwierzyć, że ta kobieta całe życie miała kompleksy: że gruba, że ma podwójny podbródek, że krzywe nogi…… ect, ect. Po czterdziestce zafundowała sobie profesjonalną sesję fotograficzną i zobaczyła siebie inaczej. Wreszcie zobaczyła swoją kobiecość, wdzięk i te iskry w oczach, które już niejednego podpaliły. Zibi też patrzył jej w oczy, choć po pewnym czasie trudno mu było utrzymać z nią kontakt wzrokowy, bo zdjęła buta i gładziła go delikatnie po łydce koniuszkami palców. Ciężko przełknął ślinę i powiedział:

– Daj ją choć dotknąć…

Nina pochyliła się po przodu i patrząc mu namiętnie w oczy powiedziała:

– Dobrze, ale dyskretnie.

Zibi złapał w dłoń jej stopę i zaczął masować. Było widać, że z każdą sekundą jest coraz bardziej podniecony. Jej ta zabawa się spodobała. Zawsze lubiła dotykanie, głaskanie, mizianie. Ale coś takiego pierwszy raz ją spotkało. Nie mogła zbyt długo zostać i zaproponowała Zibiemu spotkanie w swoim biurze, choć zastrzegła, że oddaje mu do dyspozycji wyłącznie stopy. Prowadziła firmę razem ze wspólniczką, Matyldą, która serdecznie nie lubiła jej męża Rafała i była idealnym dupochronem wszystkich wyskoków Niny. Jedyny warunek był taki, że Ninka musiała jej zawsze opowiedzieć o swoich przygodach, co robiła z ogromną przyjemnością i zazwyczaj wypijały przy tym kilka lampek wina.

Dzisiaj był dzień, w którym ma się spotkać z Zibim na to FootParty. Zebrała tyłek z łóżka i rzuciła się w wir codziennych obowiązków. Dzień przeleciał szybko i wpadła do biura 20 minut przed spotkaniem. Zapaliła kilka świeczek i włączyła cicho radio. Dobrze, że ma w biurze sofę. Oj, gdyby ta sofa umiała gadać… Uśmiechnęła się sama do swoich myśli. Zibi prosił ją, żeby miała na sobie rajstopy, w których cały dzień chodziła i żeby pod żadnym pozorem nie myła nóg. Dziwne wymagania, ale co mu będzie żałować. Na samą myśl o przyjemności jaka ją czekała, zrobiło jej się ciepło w ciele. Przyszedł punktualnie, otworzyła drzwi na bosaka. Od razu zwrócił na to uwagę i poprosił ją, żeby położyła się wygodnie na brzuchu i udawała, że śpi. Zgasił światło, zrobiło się nastrojowo. Płomienie świec tańczyły na ścianach. Nina leżała, a on wziął delikatnie w dłonie jej prawą stopę. Zaczął ssać duży palec, a po nim kolejno resztę palców. To była bardzo delikatna i zmysłowa pieszczota. Trzymał jej stopę pewnie w swoich dłoniach. Kurcze, męskie silne dłonie są sexi – pomyślała Nina. Później pieścił językiem dokładnie całą stopę i skupił się na pięcie, jednocześnie masował delikatnie łydkę. Oparł stopę na swoim ramieniu. Nina poczuła przez rajstopy zarost. Aaa, zdjął koszulę. No, nieźle…. W identyczny sposób wypieścił drugą stopę. Podarł jej rajstopy i całował namiętnie bose stopy. Lizał je, a palce ssał niczym niemowlę smoczek. Masował łydki i uda. Pieścił całe nogi. Zapuścił się nawet na pośladki, choć umawiali się tylko na nogi. Ale było tak przyjemnie………Zdjął spodnie i jej stopami pieścił swojego napęczniałego kutasa. To było zmysłowe i przyjemne także dla Ninki. Czuła jego ciepło i pulsowanie. Odwróciła się na plecy i patrząc Zibiemu w oczy wzięła go między palce u stóp i rytmicznie poruszała. Wygiął się w łuk, zamknął oczy, a ona nie przestawała go pieścić. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie przeżyła, ale było to dla niej równie przyjemne jak dla niego….  Poruszała stopami coraz szybciej. Zibi wydawał z siebie pomruki zadowolenia. Miał na wpół przymknięte oczy i masował jej łydki. W pewnym momencie wystrzelił. Mocno. Ciepła sperma zalała jej nogi aż do kolan. Zibi rozmasował ją aż do ud. Zapach seksu wypełnił całe pomieszczenie…niesamowite uczucie – pomyślała Ninka.

Facebook

Dodaj komentarz